Dream bigger dreams – rozmowa inspiracyjna z Łucją Rosiak

Łucja Rosiak –  Manager z 16-letnim doświadczenie w segmencie nieruchomości premium, w zarządzaniu sprzedażą i zarządzaniu operacyjnym. Z sukcesami realizowała wyzwania biznesowe stawiane jej przez Fadesa Polnord, Orco Property Group a ostatnio przez Tacit Investment przy projekcie Cosmopolitan czy Park Lane. Najlepszą rekomendacją jest skuteczność jej działań, potwierdzona zawarciem rekordowych pod względem liczby i wartości transakcji na rynku nieruchomości premium w Polsce, za co uhonorowana została nagrodą Top Woman in Real Estate 2020.

Jaką jest Pani osobą, gdyby się miała Pani się opisać w 3 słowach…

Jestem kobietą odważną, ciekawą świata, lubiącą nowe wyzwania. Silną i delikatną zarazem.

Jak doszła Pani do miejsca, w którym Pani jest obecnie. IIe Pani zawdzięcza się przypadkowi, a ile zaplanowanym działaniom?

Nie wierzę w przypadki. Z branżą nieruchomości związałam się w wieku 20 lat i była to miłość od pierwszego wejrzenia. Od początku czułam, że będzie to związek na całe życie. Kolejne decyzje podejmowałam kierując się zawsze swoją intuicją. Czułam co powinno się wydarzyć, dlatego w każdy kolejny etap wchodziłam albo z pełnym zaangażowaniem, albo wcale.

Jakie posiada Pani talenty, które Pani zdaniem pomogły Pani dojść w to miejsce, w którym się Pani obecnie znajduje?

Wrodzona ciekawość świata to również ciekawość ludzi, lubię słuchać. Każde spotkanie jest dla mnie wyjątkową szansą na poszerzenie horyzontów i nauczenie się czegoś nowego. Mam umiejętność szukania rozwiązań, kojarzenia faktów, lubię takie “łączenie kropek”.

Co, według Pani, najbardziej liczy się w rozwoju kariery zawodowej – twarda wiedza czy umiejętności miękkie? A może jeszcze coś innego?

Twarda wiedza jest podstawą. Nie mniej w pracy z ludźmi bardzo istotna jest empatia i umiejętności miękkie. Trzeba pamiętać, że zakup nieruchomości to nie jest zakup kolejnej pary szpilek. To często kluczowa decyzja w życiu, duże pieniądze i ogromne emocje. Trzeba wykazać się zrozumieniem. Tylko klient, który nam zaufa, będzie chciał opowiedzieć o swoich potrzebach i z nami pracować.

Jakie wyznaje Pani wartości, co jest dla Pani ważne?

Na pierwszym miejscu stawiam szacunek do siebie i innych. Ważna jest dla mnie etyka w biznesie, to ona buduje nam markę osobistą, szczególnie w branży premium.  Kiedy celem jest budowanie relacji długoterminowych uczciwość oraz dotrzymywanie obietnic musi być  ich fundamentem. Wtedy możemy liczyć na lojalność ze strony Klientów i referencje.

Jaką radę dałaby Pani sobie sprzed 10-ciu lat?

Dream bigger dreams!

Bycie kobietą, która umie poza pracą znaleźć czas dla siebie lub rodziny, to niełatwe zadanie. Jak sobie radzić z godzeniem wielu ról stawianych przed kobietą w dzisiejszych czasach? Czy podzieli się Pani z nami swoją receptą/sposobem na pogodzenie tych ról? A może wcale nie trzeba godzić ról, tylko całkowicie poświęcić się karierze?

Kobiety są niesamowite, potrafimy łączyć wiele ról pozostając wciąż skromne w aspekcie doceniania swojej pracy i osiągnięć. Dla nas wszystko co robimy jest “normalne”. Nawet gdy osiągamy wielkie sukcesy, często nie potrafimy się nimi pochwalić. Moim zdaniem w godzeniu wielu życiowych obowiązków najważniejsze jest zachowanie równowagi i poczucie spełnienia.

Co pomaga Pani utrzymać zapał twórczy, skąd Pani czerpie wenę/natchnienie do nowych działań? A może jest w Pani życiu ktoś, kto Panią mocno inspiruje? Może nam Pani o tym opowiedzieć?

Podróże są moją wielką pasją. Jak pisał Ryszard Kapuściński ”wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej”. Możliwość odkrywania nowych kultur i ich światów, zmienia perspektywę,  jest najlepszym nauczycielem. Pozwala spojrzeć na wszystko z boku, docenić to co robię, jaka jestem, lub coś zmienić. Podróże dodają mi odwagi, otwierają na nowe doświadczenia. To moje największe źródło inspiracji i motywacji.

Czy wspiera Pani kobiety? Jeżeli tak, to proszę zdradzić nam dlaczego i w jaki sposób?

Wspieram ludzi. Uważam, że nagradzanie ich nawet za małe sukcesy, pochwałą czy uznaniem, jest bardzo motywujące. Lubię dzielić się swoją wiedzą i cieszą mnie sukcesy innych. Człowiek jest najważniejszy. Każdy może mieć lepszy lub gorszy dzień, w życiu zdarzają się różne sytuacje i trzeba się wspierać. Dla mnie traktowanie innych tak, jak samemu chciałoby się być traktowanym, ma wielką moc sprawczą.

Wśród wielu sukcesów zapewne pojawiła się kiedyś jakaś porażka. Czy mogłaby Pani podać przykład trudnej sytuacji i jak Pani z niego wybrnęła?

Porażki zdarzają się wszystkim. Najważniejsze żeby traktować je jako lekcje i umieć wyciągać z nich wnioski. W trudnych sytuacjach staram się zatrzymać i znaleźć najlepsze rozwiązanie. Często  sytuacja, która na pierwszy rzut oka wydaje się niepowodzeniem, może okazać się szansą i otworzyć nam nowe możliwości.

Stres jest częścią naszego życia, ale tylko dobrze zarządzany ma pozytywne skutki. Jak Pani radzi sobie ze stresem? Czy podzieli się Pani swoimi metodami?

Wszystko zależy od sytuacji i powodów stresu. Czasami stres mnie motywuje do działania, ale staram się szukać spokoju i balansu, dlatego jeśli sytuacja nie wymaga zarządzania ad hoc, wolę złapać dystans, przewietrzyć głowę i uspokoić emocje.  Lekarstwem na całe zło są dla mnie podróże, mam swoje ulubione miejsca, które pomagają mi odzyskać siły.

Pandemia koronawirusa przewartościowała wiele naszych zasad, zaprowadziła nowe porządki w biznesie. Jak Pani uważa, jakich liderów potrzebuje szybko zmieniający się świat? Jakie wartości, cechy charakteru i działania pozwolą, w tym szybko zmieniającym się świecie, na bycie liderem/liderką zespołów.

Świat potrzebuje liderów elastycznych. Mamy coraz więcej możliwości, ale wciąż za mało odwagi żeby zerwać z przywiązaniem do biurka. Tymczasem jak pokazuje sytuacja, zmuszeni do pracy zdalnej, odkrywamy wiele nieznanych korzyści osiąganych w tym modelu. Pandemia otworzyła mi możliwość pracy w nowych segmentach,  na nowych rynkach,  w Portugalii. W czasach trwającej zmiany, możliwe staje się to, co wcześniej nie mieściło się w głowie, jak np. zdalne zarządzanie zespołem. Regularne wideokonferencje wymagają przygotowania, skupienia na wymianie konkretnych informacji, również większego zaufania do ludzi. Obserwuję, że w wielu przypadkach oddanie decyzyjności i odpowiedzialności, zamiast ciągłej kontroli, podnosi efektywność.

Jak to jest być Top Woman in Real Estate? Co Pani dał udział w konkursie? Czy spotkała się Pani ze słowami uznania, jako uczestniczka konkursu? Czy taki tytuł coś zmienia w życiu osobistym lub zawodowym?

Przyznanie tytułu Top Woman zbiegło się z zamknięciem sprzedaży Cosmopolitan i było swoistym podsumowaniem ponad pięciu lat pracy przy projekcie. Dało mi większą rozpoznawalność i wkład w budowanie marki osobistej. Moje zdjęcie i informacja o wygranej pojawiła się wszędzie – otrzymałam mnóstwo gratulacji od klientów, oraz kolegów z branży. To taki stempel jakości, który świadczy o tym, że zrobiłaś coś więcej, coś wyjątkowego, co Cię wyróżnia na rynku. Był to moment wyjścia z cienia dla mnie i dla Zespołu, zaistnienia w świadomości jako współautor sukcesu sprzedaży najbardziej pożądanego adresu w Warszawie. To wielka wartość konkursu.

Podsumowując, co poradziłaby Pani naszym czytelniczkom – kobietom biznesu, zarówno tym zaczynającym pracę w branży nieruchomości jak i tym, które mają w niej już duże doświadczenie?

Chęci do działania, oraz więcej odwagi. Aby nigdy nie traciły celu z oczu, mimo drobnych porażek. Szczególnie jeśli tak jak ja – głęboko w sercu czują, że nieruchomości to ich największa pasja.

„Nie możesz połączyć kropek patrząc do przodu; możesz je tylko połączyć patrząc wstecz. Musisz więc uwierzyć, że kropki w jakiś sposób się połączą w Twojej przyszłości. Musisz w coś wierzyć – w przeczucie, przeznaczenie, życie, karmę, cokolwiek. To podejście nigdy mnie nie zawiodło i uczyniło wielką różnicę w moim życiu.” (Steve Jobs)